21.12.2011 o godzinie 8.05 odszedł od nas Daniel, najukochańszy mój mąż, czuły tatuś dwóch szkrabów, najwspanialszy syn, cudowny brat, przyjaciel tak wielu z was... " Poczucie pustki ogromne jak lej po bombie atomowej, zalewająca duszę czarna rozpacz, żal wypełniający wszystko dookoła... Daniel umarł spokojnie, świadomie, na moich rękach, w domu, w swoim pokoju, z kącika oka stoczyły się dwie maleńkie łezki, otarłam je troskliwie ajk najdroższy złoty płyn - kochany, nie martw się, najdroższy, czym się martwisz, zostaw to Bogu,on się o wszystko zatroszczy, mój miły, kocham cię tak bardzo, bądź spokojny, jesteś w mym sercu i duszy głęboko, będziesz zawsze, miłość niech cię prowadzi, kochany mój skarbie... I trzymam się kurczowo promyczka jaki zajaśniał w chwili jego śmierci, kochany, proszę cię tylko o jedno pilnuj dzieci i mnie, strzeż nas, wiem, że będziesz obok nas na wieczność - a on, mój najwspanialszy ukochany mąż, kochanek i przyjaciel całym swoim jestestwem przekazał mi - tak, skarbie, będę zawsze przy tobie, będę was pilnował i strzegł jak anioł stróż...
Ostatnią wolą Daniela było przekazanie zgromadzonych funduszy na leczenie Frania Gąszcza, Agaty Danek i jej córki Agnieszki Danek oraz Piotrusia Adamusa.
Nabożeństo żałobne odbędzie się 23.12.2011 r. o godz. 13.45 w Kościele Parafialnym pw. Trójcy Przenajświętszej w Wilamowicach.
Z całego serca za wszystko wam dziękujemy. Daniel z rodziną."
ilość wyświetleń: 633
| Szkoda chłopa. Do końca wierzyłem że mu się uda pokonać chorobę. Wyrazy współczucia dla żony i dwójki dzieci. |
83.5.203.25 środa 28 grudnia 2011 |

